Sacrum i profanum

Zwykły wpis

Ja jestem odważna, a poza tym, do Włoch mam ponad1000 km. A do Włoch południowych i srogiej sycylijskiej mafii będzie nawet 2500. Więc się przyznam. Zbezcześciłam bruschettę.

Na wypadek włoskiej kontroli kulinarnej, połowę zrobiłam zgodnie ze sztuką. A dla smaku i dreszczyku emocji ;-) drugą zrobiłam na opak. Obie pyszne, nie wiem która lepsza.

Niezależnie od wersji potrzebować będziemy grzanek. Tradycyjnie chleb smaruje się oliwą i naciera czosnkiem. Ja użyłam oliwy czosnkowej, więc nacieranie pominęłam. Chleb należy delikatnie potraktować tłuszczem, tyle tylko, aby podczas smażenia pięknie się zrumienił. Można to np. robić pędzelkiem. Mi wygodnie „maczało” się chleb w cieniutkiej warstwie oliwy rozprowadzonej na talerzu. Jakiej byśmy techniki nie użyli na koniec rumienimy chleb na złociste grzanki.

A teraz czas na wierzch. Pomidory (najlepiej obrane ze skórki, który to krok z lenistwa pominęłam) kroimy w kosteczkę. Pasuje mi tu odmiana podłużna – jest bardziej mięsista.

Jak wspomniałam, zrobiłam dwie wersje bruschetty. Połowę pomidorów, zgodnie z zasadami włoskiej sztuki kulinarnej, przyprawiłam jedynie solą, czosnkiem i bazylią, dodatkowo uszlachetniając gotowe grzanki kapką oliwy. W drugiej zaś wersji, popełniłam czyn niegodny i zrezygnowałam z oliwy na rzecz majonezu. I czy się to Włochom podoba, czy nie, to jest pyszne.

Jeszcze tylko, ku zadowoleniu Niesfornego Męża, mięsny akcencik. Mniam.

Reklamy

10 responses »

  1. Bardzo lubię ten gatunek pomidorów, a jeśli chodzi o bruschettę, wolałabym jednak klasyczną, ale tej sprofanowanej wersji też kiedyś spróbuję z ciekawości.

  2. zakochalam sie w „odmianie podłuznej” :))) o rany, jak mi dobrze robi czytanie twojego bloga! i nie mysl sobie, ze ja tu sobie podśmichujki ;) robie. NAPRAWDE mi dobrze robi!

Masz coś do powiedzenia? Nie krępuj się!:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s