Podniebne historie

Zwykły wpis

Jednym z powodów, dla których kocham nasze podróże małe i duże, jest to, że te eskapady prawie nigdy nie są normalne. Zawsze trafi się jakiś element nieprzewidywalności, coś co postawi całą koncepcję do góry nogami i nada wyjazdowi zupełnie nową jakość. Czasem mam nawet wrażenie, że działam jak magnes na przygody. Bo w takiej kategorii postrzegam to, co się nam przytrafia.

Na przykład wczoraj. Zaliczałam właśnie drobny, długoweekendowy wypad z Dziołchą i Niesfornym Mężem. Połączenie mieliśmy bez przesiadek, wszystko zabukowane, zorganizowane, jednym słowem nuda. Aż tu nagle i niespodziewanie dramatyczne wydarzenia na Okęciu momentalnie zmieniły sytuację, przyczyniając się do znacznego urozmaicenia naszego powrotu, bowiem po pół godzinie kołowania nad Warszawą zostaliśmy skierowani na lotnisko zastępcze. Czyli do Poznania. Podstawiono też komunikację zastępczą, czyli autobusy. Gdy normalni pasażerowie kupowali wodę i prasę na długą drogę powrotną, my nabywaliśmy towary akcyzowe, co wydatnie poprawiło naszą percepcję kilkugodzinnej podróży autobusem. Przy okazji memo-to-self: zawsze trzyba brać drugą butelkę, zawsze.

Niestety taki obrót spraw miał również swoje minusy. Piękne plany kulinarne jaki miałam na wczorajsze popołudnie zostały przekreślone na rzecz kanapki sprezentowanej przez LOT. Zatem dziś wpis zaległy, ale nawiązujący do wczorajszych wydarzeń, bowiem bardzo podniebny – lekkie jak chmurka ptasie mleko.

Pyszna, prosta słodkość o konstytencji obłoczka. Wystarczy szklankę mleka skondensowanego (niesłodzonego) ubić z paroma łyżkami cukru (na mój gust 4 są odpowiednie) i połączyć z pianą ubitą z 3 białek.

Następnie w odrobinie podgrzanego mleka (ok. 1/4 szklanki) rozpuszczamy 2 łyżki żelatyny i łączymy z mleczną masą. Pakujemy tą chmurkę na parę godzin do lodówki.

Gdy stężeje wyciągamy z naczynia (zanurzenie w ciepłej wodzie na moment ułatwia wydatnie sprawę) i dekorujemy polewą, np. zrobioną z pół tabliczki czekolady rozpuszczonej i rozprowadzonej łyżką śmietanki.

Uwaga, szybko znika!

Reklamy

9 responses »

Masz coś do powiedzenia? Nie krępuj się!:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s